La Liga wraca z kolejnym emocjonującym starciem, a w poniedziałkowy wieczór Alavés podejmie Celtę Vigo na Estadio de Mendizorroza. To spotkanie zapowiada się niezwykle interesująco – obie drużyny desperacko potrzebują punktów, a ich dotychczasowe występy sugerują, że kibice mogą spodziewać się ofensywnego spektaklu. Czy Alavés pójdzie za ciosem po triumfie nad Betisem? Czy Celta zdoła wreszcie przełamać wyjazdową niemoc? Przyjrzyjmy się bliżej temu pojedynkowi.
Alaves – Celta Vigo
Do meczu pozostało…
Alavés w poszukiwaniu stabilizacji na własnym terenie
Nie jest tajemnicą, że Alavés boryka się z problemami na własnym stadionie. Zaledwie jedno czyste konto w ostatnich sześciu meczach ligowych u siebie mówi samo za siebie – defensywa gospodarzy pozostawia wiele do życzenia. Choć ofensywa momentami potrafi błyszczeć, jak w spektakularnym zwycięstwie 3:1 nad Realem Betis, to nie można zapominać, że drużyna z Vitorii zajmuje dopiero 17. miejsce w tabeli, balansując niebezpiecznie blisko strefy spadkowej.
Jednak jedno jest pewne – Kike García jest w gazie! Jego hat-trick przeciwko Betisowi udowodnił, że potrafi być klinicznym egzekutorem, który może zadecydować o losach spotkania. Myślę, że jeśli Alavés chce sięgnąć po komplet punktów, to kluczowe będzie utrzymanie intensywności i skuteczność w finalizacji.
Celta Vigo – wyjazdowa niemoc trwa
Celta Vigo nie ma powodów do optymizmu, jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. Siedem porażek w dziewięciu ostatnich spotkaniach poza domem to wynik, który nie napawa optymizmem. Ekipa Claudio Giráldeza traci mnóstwo bramek, a ich ostatnie trzy mecze zakończyły się porażkami, z bilansem bramkowym 3:6.
W mojej ocenie, kluczowym problemem Celty jest fatalna postawa defensywy, która na wyjazdach często wygląda na bezradną wobec dobrze dysponowanych rywali. Z drugiej strony, nie można lekceważyć ich ofensywnego potencjału – duet Borja Iglesias – Pablo Durán to zawodnicy, którzy potrafią wykorzystać każdą lukę w obronie przeciwnika.
Statystyki nie kłamią: Czy możemy spodziewać się gradu bramek?
Gdy spojrzymy na liczby, trudno nie dojść do wniosku, że spotkanie Alavés z Celtą może przynieść mnóstwo emocji – i przede wszystkim goli. Obie drużyny mają niemal identyczny bilans defensywny – po 32 stracone bramki w sezonie. Co więcej, Celta straciła aż sześć goli w ostatnich trzech meczach, a Alavés ma tylko dwa czyste konta w ostatnich 18 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.
Z perspektywy neutralnego kibica, to świetna wiadomość – mecz może być pełen ofensywnych akcji i sytuacji podbramkowych, zwłaszcza że obie ekipy mają świadomość, jak istotne są dla nich trzy punkty w kontekście walki o utrzymanie.
Najlepszy typ: Powyżej 2,5 gola!
Sądzę, że najlepszym wyborem na to spotkanie jest zakład na ponad 2,5 gola. Dlaczego?
- Forma ofensywna Alavés: Zespół gospodarzy pokazał, że potrafi znaleźć drogę do siatki, zwłaszcza na własnym stadionie. Po 24 zdobytych golach w tym sezonie (najlepszy wynik w dolnej szóstce tabeli) ofensywa Kike Garcii może siać spustoszenie w defensywie Celty.
- Słaba defensywa obu drużyn: Liczby nie kłamią – obie drużyny regularnie tracą gole, a ich ostatnie mecze rzadko kończą się bezbramkowymi remisami.
- Presja wyniku: Oba zespoły grają pod ogromnym stresem i presją, co oznacza, że będą chciały przejąć inicjatywę i atakować. Często takie spotkania kończą się bramkowym rollercoasterem.
4321 zł bonusu od depozytu na start
45 dni BEZ podatku dla nowych!
Cashback 30 PLN zwrot CODZIENNIE
Bezpieczny Kupon już od 4 zdarzeń (zwrot)
LV Kombi Boost: Wyższy kurs kuponu do +75%
Wszystkie te czynniki sugerują, że możemy zobaczyć prawdziwy spektakl ofensywny. Moim zdaniem, poniedziałkowy wieczór na Mendizorrotza nie przyniesie rozczarowania, a kibice mogą oczekiwać widowiska pełnego emocji i bramek.
Podsumowanie: Czy Alavés wykorzysta atut własnego boiska?
Podsumowując, Alavés ma świetną okazję na zdobycie cennych punktów, ale musi uważać na nieprzewidywalny atak Celty. Z kolei dla gości to ostatni moment, aby odwrócić niekorzystny trend wyjazdowy i poprawić swoją sytuację w tabeli.
Moje typy na to spotkanie? Gole, gole i jeszcze raz gole. Powyżej 2,5 bramki wydaje się najbardziej rozsądnym wyborem, biorąc pod uwagę dotychczasową formę obu drużyn. Kto wyjdzie zwycięsko z tej batalii? Tego dowiemy się już w poniedziałek wieczorem!

ale sie zapowida mecz xd mysle ze alaves ma szance na wygranie bo u siebie grajo lepiej ale celta moze cos strzelic jak borja iglesias bedzie mial dobry dzien. golow raczej bedzie duzo lol
no cóż, mecz zapowiada się ciekawie, ale czy naprawdę aż tak ofensywny? alaves ma kłopoty z obroną, to fakt, ale celta na wyjazdach wygląda tragicznie. może jednak skończy się na nerwowej walce o 1:0?