Już dziś wieczorem o godzinie 20:45 naszego czasu Anglia podejmie Grecję na legendarnym stadionie Wembley w ramach rozgrywek Ligi Narodów UEFA. To starcie, na które czekają zarówno fani futbolu na Wyspach, jak i ci z południa Europy zapowiada się na fascynującą potyczkę. W mojej ocenie Anglia, będąca w znakomitej formie wydaje się zdecydowanym faworytem, jednak Grecja może sprawić niespodziankę. Typujemy!
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem Anglia – Grecja
Anglia – dominacja pod batutą Carsleya
Pod wodzą tymczasowego trenera Lee Carsleya Anglia od początku tej edycji Ligi Narodów prezentuje doskonałą formę. Dwa zwycięstwa, zero straconych bramek i wskaźnik posiadania piłki na poziomie 77,5% – to nie są liczby, które łatwo zignorować. W każdym meczu Anglia pokazuje, że kontrola nad piłką jest jej głównym atutem. W tym starciu Jude Bellingham i Declan Rice odegrają kluczowe role w zdominowaniu środka pola co znacznie utrudni Grekom organizację jakiejkolwiek sensownej ofensywy.
Anglia w tej kampanii oddaje średnio 19 strzałów na mecz z czego 8,5 trafia w światło bramki. To świadczy o ich ofensywnej potędze, którą napędzają kreatywni zawodnicy jak Phil Foden, Cole Palmer czy Jack Grealish. Nawet jeśli Harry Kane nie będzie w pełni sił to Ollie Watkins i Dominic Solanke mogą przejąć jego obowiązki zachowując ten sam poziom zagrożenia dla greckiej defensywy.
Grecja – defensywna solidność czy ograniczenia?
Z kolei Grecja pod wodzą Ivana Jovanovicia radzi sobie w Lidze Narodów zaskakująco dobrze zajmując obecnie pierwsze miejsce w grupie. Jednak ich styl gry oparty na defensywie może okazać się niewystarczający w starciu z Anglią. W dwóch dotychczasowych meczach Grecy stworzyli średnio zaledwie 0,5 dużej szansy na mecz, co świadczy o ich ograniczonej kreatywności w ofensywie. O ile defensywa Grecji zachowała dwa czyste konta, o tyle jeszcze nie stanęli naprzeciw drużynie o takim potencjale jak Anglia.
Co więcej, brak kluczowego zawodnika – Fotisa Ioannidisa – może okazać się decydujący. To właśnie on był główną postacią ofensywy Grecji a jego nieobecność z pewnością osłabi siłę rażenia tej drużyny. Grecja strzeliła pięć goli w swoich dotychczasowych meczach, jednak większość z tych trafień padła po stałych fragmentach gry lub błędach przeciwnika. Sądzę, że przeciwko Anglii, która dopuszcza do zaledwie 0,5 celnego strzału na mecz Grecy mogą mieć ogromne trudności z wypracowaniem dogodnych sytuacji.
Typy na mecz
Patrząc na formę obu zespołów moim zdaniem Anglia powinna wyjść z tego starcia zwycięsko i to przynajmniej dwubramkową różnicą. Handicap -1.5 na Anglię to opcja, którą warto rozważyć. Drużyna Carsleya nie wykazuje oznak słabości a ich dominacja w posiadaniu piłki i liczba stwarzanych okazji ofensywnych wskazuje na to, że Grecja może mieć ogromne trudności z powstrzymaniem angielskiego naporu.
W mojej ocenie wynik 2:0 dla Anglii wydaje się najbardziej prawdopodobnym rezultatem. To wynik, który Anglia osiągnęła w obu swoich dotychczasowych meczach tej edycji Ligi Narodów. Grecja, choć solidna defensywnie, nie pokazała do tej pory, że jest w stanie zagrać na równie wysokim poziomie z drużyną kalibru Anglii. Bez kluczowego napastnika i z ograniczonym potencjałem ofensywnym ciężko wyobrazić sobie, by Grecy zdołali zagrozić bramce strzeżonej przez Aarona Ramsdale’a.
Solidność defensywy Anglii – klucz do sukcesu
Anglia nie tylko imponuje ofensywą ale również defensywą. Para Marc Guehi i Levi Colwill tworzy wyjątkowo szczelną linię obrony a Trent Alexander-Arnold dodaje z prawej strony nie tylko pewności, ale i kreatywności w ataku. Wydaje się, że jedyną realną szansą Grecji na zdobycie bramki będą stałe fragmenty gry lub szybkie kontrataki. Jednak zdominowanie środka pola przez Anglików powinno skutecznie zminimalizować te zagrożenia.
Wszystkie statystyki przemawiają za Anglią – ich średnia strzałów na mecz, dominacja w posiadaniu piłki a także solidna gra w defensywie. Dlatego sądzę, że możemy spodziewać się kolejnego przekonującego zwycięstwa Trzech Lwów.
Podsumowanie
Wszystko wskazuje na to, że Anglia powinna kontynuować swoją zwycięską passę i zapewnić sobie ważne trzy punkty w drodze do awansu do Ligi A. Grecja, choć solidna, wydaje się być zespołem o zbyt ograniczonym potencjale, by realnie zagrozić tak dobrze zorganizowanej drużynie jak Anglia. Typuję wynik 2:0 dla gospodarzy, którzy mają wszelkie narzędzia, by zdominować ten mecz od pierwszego gwizdka.

no sorry ale jak Grecja ma cos ugrać z tą ofensywą, co pół szansy na mecz xD serio?? a Anglia znowu będzie walić po prawie 20 strzałów i nic nie wejdzie??
Trudno się nie zgodzić z Taki_Taki, bo faktycznie statystyki Grecji wyglądają dość mizernie, szczególnie jeśli chodzi o kreowanie sytuacji w ofensywie. Ale to, że Anglia oddaje tyle strzałów, nie zawsze oznacza sukces – jak już widzieliśmy wcześniej. Z drugiej strony defensywa Grecji jest solidna, więc może to być bardziej wyrównane starcie niż się wydaje. No i nie zapominajmy o innych meczach – ciekawie wygląda sytuacja w grupie z Hiszpanią i Portugalią. Tu też będzie gorąco!
no ja nie wiem, serio co tu się spodziewać po Grecji… pół szansy na mecz? to bardziej brzmi jak żart niż statystyka xD Anglia ich zmiecie i tyle, zwłaszcza przy tym posiadaniu piłki.