Półfinał EFL Cup już na horyzoncie, a fani angielskiej z niecierpliwością czekają na starcie pomiędzy Arsenalem a Newcastle United. 7 stycznia o godzinie 21:00 Emirates Stadium stanie się areną emocjonującego pojedynku dwóch drużyn, które znajdują się na zupełnie różnych biegunach formy. Czy Arsenal zdoła przełamać swoją niemoc przeciwko czołowym drużynom? A może Newcastle ponownie pokaże, dlaczego jest jednym z najgorętszych zespołów w kraju?
Arsenal – Newcastle
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem
Newcastle: Królowie Północnego Londynu?
Trzeba to powiedzieć głośno: Newcastle United przeżywa swoje złote chwile. Zwycięstwa nad Arsenalem i Tottenhamem w ostatnich meczach pokazały, że ekipa „Srok” doskonale radzi sobie w trudnych warunkach. Dodajmy do tego niesamowitą formę Alexandra Isaka, który w ostatnich czterech spotkaniach zdobył sześć bramek, a obraz drużyny gotowej na kolejne sukcesy staje się jasny.
Moim zdaniem, Newcastle jest w tej chwili jedną z najlepiej zorganizowanych drużyn w Anglii. Ich pressing, szybkość w kontratakach i zdolność do przetrwania nawet najtrudniejszych chwil czynią ich niezwykle groźnym rywalem. Właśnie dlatego sądzę, że Arsenal będzie miał poważne problemy, by znaleźć sposób na przełamanie obrony Newcastle.
Arsenal: Niepokonani, ale nieprzekonujący
Choć Arsenal może pochwalić się serią 13 meczów bez porażki, to wynik ostatniego starcia z Brighton (1:1) pozostawił wiele do życzenia. W mojej ocenie, „Kanonierzy” zmagają się z brakiem pomysłu na grę przeciwko zespołom z najwyższej półki. Dwa zwycięstwa w dziesięciu meczach przeciwko czołówce Premier League? To nie jest statystyka godna drużyny aspirującej do tytułów.
Największym problemem Arsenalu mogą być absencje kluczowych zawodników. Bukayo Saka, niekwestionowany lider ofensywy, prawdopodobnie nie wystąpi w meczu. Jego brak osłabi kreatywność „Kanonierów” na skrzydłach, a defensywne problemy Arsenalu, widoczne w meczu z Brighton, mogą stać się wodą na młyn dla szybkich kontr Newcastle.
Kto Będzie Kluczowym Graczem? Alexander Isak!
W moich typach na ten mecz Alexander Isak to absolutny kandydat do zdobycia gola. Szwedzki napastnik jest w życiowej formie. Nie tylko strzela bramki, ale robi to w wielkim stylu, pokazując, że potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Arsenal, z osłabioną defensywą, będzie musiał znaleźć sposób na powstrzymanie Isaka, co – moim zdaniem – będzie piekielnie trudne.
Myślę, że Trippier i Gordon mogą odegrać kluczową rolę w dostarczaniu piłek do Isaka. Ich precyzyjne podania z bocznych sektorów boiska są nieocenione, a słabości defensywy Arsenalu w powietrzu mogą zostać bezlitośnie wykorzystane.
Moje Typy: Newcastle w Finale?
Typuję, że Newcastle zdoła wywalczyć awans do finału Pucharu Carabao. Dlaczego? Wszystko wskazuje na to, że „Sroki” są gotowe na wielkie wyzwania. Ich taktyczna elastyczność, niesamowita forma ofensywna oraz zdolność do gry na trudnym terenie sprawiają, że są naturalnym faworytem tego dwumeczu.
4321 zł bonusu od depozytu na start
45 dni BEZ podatku dla nowych!
Cashback 30 PLN zwrot CODZIENNIE
Bezpieczny Kupon już od 4 zdarzeń (zwrot)
LV Kombi Boost: Wyższy kurs kuponu do +75%
Wynik? Arsenal 1-2 Newcastle. Uważam, że Arsenal znajdzie sposób, by raz pokonać bramkarza Newcastle, ale ich defensywne słabości i brak szerokości w ataku nie pozwolą im na więcej. Tymczasem Newcastle, z Isakiem i Gordonem na czele, pokaże kliniczną precyzję w decydujących momentach.
Czy Arsenal Zaskoczy?
Nie można jednak całkowicie skreślać Arsenalu. Emirates Stadium to prawdziwa twierdza, a wsparcie kibiców może pomóc „Kanonierom” w podjęciu walki. Jednak w mojej ocenie, to Newcastle ma przewagę psychologiczną i taktyczną w tej rywalizacji.
Czy moje typy okażą się trafne? Przekonamy się już we wtorek wieczorem. Jedno jest pewne: to będzie mecz pełen emocji, którego nie można przegapić!

lol ale arsenal bez saka? to sroki maja luzzzzzzzz xD
ejjjj no to arsenal se pogra jak saky ni ma xddddd, newcastle ich zje jak nutelle na śniadanko lollllll… isak to w ogóle bestia, nie do zatrzymka, a ci kanoniery co… obrona jak sito xd
ejjjj no a czemu nikt nie gada o tym jak trippier rzondzi na skrzydle????!!!!!!!