Już w środę wieczorem na stadionie Gewiss w Bergamo czeka nas wyjątkowe starcie fazy grupowej Ligi Mistrzów, w którym Atalanta podejmie Celtic. Choć dla niektórych może to być tylko kolejny mecz w europejskich rozgrywkach to w mojej ocenie spotkanie to może okazać się kluczowym momentem dla obu drużyn. Celtic po dotkliwej porażce 1:7 z Borussią Dortmund desperacko potrzebuje punktów, aby przywrócić wiarę w swoją europejską kampanię. Atalanta zaś będąc w doskonałej formie zamierza kontynuować swoją zwycięską passę i umocnić swoją pozycję na szczycie grupy.
Atalanta – Celtic
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem Atalanta – Celtic
Celtic pod presją – czy Szkoci znajdą sposób na przełamanie?
Nie ma co ukrywać, Celtic przechodzi przez trudny okres. Ich ostatnie wyjazdowe występy w Lidze Mistrzów to seria porażek, której każda kolejna jest bardziej bolesna niż poprzednia. Sześć przegranych z rzędu i bilans bramkowy 3-25 w europejskich meczach wyjazdowych jasno wskazują na jedną rzecz – defensywa drużyny z Glasgow jest dziurawa jak sito. Co więcej, patrząc na formę Atalanty sądzę, że tym razem może być jeszcze trudniej.
Celtic nie ma wyjścia – muszą zagrać o wiele lepiej niż w ostatnich spotkaniach. Chociaż liga krajowa pokazuje, że są zdolni do solidnej defensywy (średnia straconych goli na mecz to zaledwie 0,4), to w Europie ich postawa defensywna dramatycznie spada. Dlatego sądzę, że Brendan Rodgers zdaje sobie sprawę, iż pierwsza połowa tego spotkania będzie kluczowa. Będą musieli grać ostrożnie licząc na to, że uda im się powstrzymać napór Włochów i przetrwać wczesną fazę meczu.
Atalanta w gazie – kto powstrzyma Reteguiego?
Atalanta to drużyna, która w tym sezonie imponuje na każdym froncie. W Serie A radzą sobie znakomicie a w europejskich rozgrywkach zyskują coraz większy respekt. Jednym z kluczowych elementów ich sukcesu jest forma ich napastnika, Mateo Reteguiego. Ten Argentyńczyk ma już na swoim koncie osiem goli w zaledwie ośmiu meczach Serie A, co czyni go prawdziwym zagrożeniem dla każdej obrony. Celtic, z ich problemami defensywnymi będzie miał niemały kłopot, aby go powstrzymać.
Retegui to nie tylko kluczowy strzelec, ale także katalizator ofensywy Atalanty. Wspomagany przez dynamicznego Ademolę Lookmana, który świetnie radzi sobie w szybkich kontratakach tworzy niesamowicie groźny duet, który może siać spustoszenie w obronie Celticu. Brak Camerona Cartera-Vickersa w obronie Celticu tylko pogarsza sytuację – bez tego filaru obrona Szkotów może się posypać pod naporem włoskiej ofensywy.
Typy bukmacherskie: Jakie zakłady warto rozważyć?
Patrząc na ostatnie występy obu drużyn sądzę, że Atalanta może zdominować ten mecz, jednak początkowe minuty mogą być bardziej wyrównane. Celtic będzie próbował grać ostrożnie aby uniknąć kolejnej klęski. Dlatego moim zdaniem bezpiecznym typem bukmacherskim jest remis do przerwy. Brendan Rodgers będący pod ogromną presją na pewno postawi na defensywną taktykę starając się przetrwać pierwszy atak Atalanty.
Warto jednak pamiętać, że Atalanta to drużyna, która rozkręca się z czasem. Ich ostatnie mecze pokazują, że potrafią przejąć kontrolę w drugiej połowie i narzucić rywalowi swoje tempo. Dlatego sądzę, że najlepszym typem na pełen wynik jest zwycięstwo Atalanty 2:0. Choć Celtic może wytrzymać napór w pierwszej połowie, to w końcu ich obrona prawdopodobnie zostanie przełamana przez dynamiczne ataki Reteguiego i Lookmana.
Prognoza końcowa: Atalanta 2-0 Celtic
W mojej ocenie Atalanta wygra to spotkanie, ale nie od razu. Celtic może starać się opóźnić nieuniknione grając defensywnie ale ostatecznie nie będą w stanie powstrzymać siły ofensywnej Atalanty. Typuję wynik 2-0 dla gospodarzy – Atalanta powinna zdominować drugą połowę zadając decydujące ciosy w końcowych fragmentach meczu.
Biorąc pod uwagę problemy Celticu w defensywie oraz fenomenalną formę Atalanty u siebie wydaje się to najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Retegui prawdopodobnie będzie głównym architektem tego zwycięstwa a Lookman dołoży swoje. Z kolei Szkoci, mimo ambicji i prób odbudowy nie będą w stanie uniknąć kolejnej porażki.
Czy Celtic zdoła odbudować swoją kampanię w Lidze Mistrzów? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w środę, a Bergamo może być miejscem, które ostatecznie pogrąży szkocką drużynę w cieniu europejskiej elity.

hahaha no celtic z taką obroną to jakby próbowali zatrzymać wodospad sitkiem xD nawet jak spróbują zagrać defensywnie, to prędzej czy później atalanta ich rozwali. a ten retegui… co koleś wyprawia…
no nooo ciekawe czy celtic znowu wtopi jak zawsze co nie? bo 6 porażek pod rzad to juz niezla lipa… a ten retegui to pewnie im jeszcze dołoży 2 gole na luzie… 😂 ale może jakos cudownie sie ogarna i cos zagraja lepiej w obronie?
a kto wie moze celtic w koncu zagra lepiej? 😅 no ale atalanta chyba ich zmieli