28 października na Bloomfield Road Blackpool podejmie Wigan Athletic w starciu, które przyciągnie uwagę każdego fana League One. Obie drużyny znalazły się w trudnym położeniu a ich kibice z niecierpliwością czekają na przełamanie – na razie jednak sytuacja wygląda na równorzędną grę pełną wyzwań. Blackpool i Wigan są w głębi tabeli i desperacko potrzebują punktów by oddalić się od strefy spadkowej.
Blackpool – Wigan
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem Blackpool – Wigan
Domowa twierdza Blackpool kontra niepewność Wigan
Oba zespoły próbują wygrzebać się z dołka, ale różni ich jedno – domowy bilans. Na Bloomfield Road Blackpool pokazało, że potrafią być naprawdę groźni. Choć ich forma ostatnio nie zachwyca, wciąż są dużo mocniejsi, grając u siebie. Na pięć ostatnich meczów przegrali zaledwie jeden a udało im się pokonać Exeter City i Burton Albion. Taka skuteczność na własnym terenie sugeruje, że mimo problemów mają solidne podstawy, by walczyć o trzy punkty.
Wigan natomiast zmaga się z poważnym problemem. Ich forma na wyjazdach pozostawia wiele do życzenia – jedno zwycięstwo w sześciu meczach i zaledwie cztery punkty zdobyte na możliwych osiemnaście to wynik, który mówi sam za siebie. Sądzę, że taka dysproporcja między grą u siebie a na wyjeździe może stanowić główną przeszkodę dla Wigan w poniedziałkowym spotkaniu.
Bezzębny atak Wigan kontra strzelcy z Blackpool
Patrząc na statystyki defensywa Wigan wydaje się solidna – aż siedem czystych kont w tym sezonie! Ale to złudzenie, ponieważ ta „solidność” ma swoją cenę. The Latics z zaledwie 10 bramkami w 12 meczach mają najgorszy atak w całej lidze. W mojej ocenie ten bezproduktywny atak staje się dla Wigan coraz większym problemem. W ostatnich sześciu meczach tylko dwa razy zdołali trafić do siatki przeciwnika, a ich słaba skuteczność rzuca cień na solidność defensywy. Brak bramek to mniej szans na zwycięstwo, a bez nich trudno o punkty, które są im teraz bardzo potrzebne.
Tymczasem Blackpool może poszczycić się atakiem, który, choć nie imponuje na poziomie najlepszych drużyn ligi, jest zdecydowanie bardziej skuteczny. Tangerines zdobyli w tym sezonie 19 bramek, co daje średnią około 1,6 gola na mecz. Zawodnicy jak Kyle Joseph mający na swoim koncie już sześć goli oraz doświadczony Ashley Fletcher stanowią zagrożenie, które Wigan może mieć trudności zatrzymać. Obecnie to Blackpool ma przewagę w ofensywie a na swoim terenie powinni móc narzucić swoje tempo gry.
Defensywa – klucz do sukcesu Blackpool?
W obliczu problemów w ofensywie Wigan, Blackpool może skupić się na uważnej grze w obronie. Przegrana 1:5 z Peterborough United bez wątpienia zabolała drużynę, ale była także sygnałem ostrzegawczym, że muszą pracować nad solidnością. Tymczasowy menedżer Steve Agnew w obliczu nieobecności Steve’a Bruce’a z pewnością będzie kładł nacisk na uszczelnienie defensywy. Sądzę, że Tangerines będą dążyć do zdominowania meczu poprzez kontrolę i odpowiedzialność w tyłach, co w zestawieniu z ich siłą ataku daje im realną szansę na dominację.
Moje typy: Blackpool z przewagą bramkową
Biorąc pod uwagę powyższe sądzę, że najrozsądniejszym wyborem dla tego spotkania jest typ na wygraną Blackpool z handicapem -1. Ich forma na Bloomfield Road oraz ofensywna moc powinna wystarczyć by pokonać Wigan przynajmniej różnicą dwóch bramek. W mojej ocenie przewaga strzelecka Tangerines oraz ich domowa twierdza sprawiają, że Wigan może wrócić do domu z kolejną porażką.
Przewidywany wynik: Blackpool 2-0 Wigan Athletic
Zakładając, że Blackpool uda się wykorzystać słabość ofensywy Wigan oraz przejąć kontrolę nad meczem moim zdaniem wynik 2-0 jest najbardziej realistycznym scenariuszem. Z jednej strony atak Wigan od dawna zawodzi a ich czyste konta na wyjazdach to raczej wyjątek niż reguła. Z drugiej strony Tangerines pokazali, że na własnym stadionie potrafią zdobywać bramki regularnie, co czyni ich faworytami do uzyskania dwóch lub więcej trafień.
W poniedziałek możemy spodziewać się emocji oraz determinacji z obu stron ale według mnie to Blackpool ma większy potencjał, aby triumfować na Bloomfield Road. Zakłady na ich zwycięstwo wydają się najbardziej sensowne a wynik 2-0 moim zdaniem trafnie oddaje obecną różnicę między zespołami.

no no zapowiada się całkiem ciekawe spotkanie! Blackpool na swoim boisku to prawdziwa forteca, a Wigan… cóż, ich atak chyba zapomniał jak strzelać bramki
hehe no fakt wigan to chyba gra jakby sie zapomnieli jak sie zdobywa gole 😀
Trudno się nie zgodzić z poprzednimi komentarzami – Wigan ma ogromne problemy z atakiem, co widać gołym okiem. Jednak nie zapominajmy, że futbol to gra pełna niuansów. Nie chodzi wyłącznie o strzelanie bramek, ale też o to, jak drużyny podchodzą do meczów taktycznie. Nawet mając solidną obronę, Wigan musi znaleźć sposób na odblokowanie swojego ataku. Czy Blackpool rzeczywiście będzie miało tak łatwo? Może i są na własnym terenie mocni, ale jedno potknięcie i wszystko się może zmienić…