Środowy wieczór w Glasgow zapowiada się ekscytująco. Celtic podejmie w swoim twierdzy, Celtic Park, gigantów europejskiego futbolu – Bayern Monachium. To pierwsze starcie w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, które może zdefiniować losy obu drużyn w tej edycji turnieju.
Celtic – Bayern Monachium
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem
Wydawać by się mogło, że to Bayern jest murowanym faworytem. Zespół Vincenta Kompany’ego prezentuje w ostatnich tygodniach wyśmienitą formę, wygrywając osiem z dziewięciu ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach. Bawarczycy nie mają litości dla rywali – tylko w ostatnich czterech meczach strzelili 12 goli, co daje średnią trzech bramek na spotkanie. A gdy masz w składzie Harry’ego Kane’a, to masz gwarancję, że piłka znajdzie drogę do siatki.
Jednak nie skreślajmy Celticu. Szkoci nie zamierzają być tylko statystami w tej rywalizacji. Ich stadion to prawdziwa twierdza, której nie zdobywa się łatwo. 11 kolejnych zwycięstw u siebie mówi samo za siebie. Pod wodzą Brendana Rodgersa Hoops prezentują się znakomicie na krajowym podwórku, co udowodnili w miniony weekend, rozbijając Raith Rovers 5:0 w Pucharze Szkocji. Co więcej, w ostatnich trzech spotkaniach strzelili aż 14 goli, tracąc tylko jednego.
Bayern – Maszyna do strzelania goli
To, co Bayern robi z defensywami rywali, budzi respekt. Ich ofensywa działa na najwyższych obrotach, a Harry Kane jest jej centralną postacią. Anglik, który w 19 występach Bundesligi zdobył 21 bramek, jest w fantastycznej formie. W ostatnich czterech meczach trafił do siatki sześciokrotnie i nie wygląda na to, by miał zwalniać.
Na skrzydłach Serge Gnabry i Leroy Sané sieją spustoszenie, a Jamal Musiala dodaje kreatywność i dynamikę w środku pola. Bayern gra futbol bezkompromisowy, ofensywny i agresywny, co sprawia, że niemal zawsze znajduje drogę do siatki.
Ale nie tylko atak Bawarczyków robi wrażenie. Ich defensywa, z Kimem Min-jae i Dayotem Upamecano, daje drużynie stabilność, choć zdarzają się jej momenty dekoncentracji. Mimo wszystko, to ekipa, która wie, jak wygrywać w Europie – w końcu mają na koncie sześć triumfów w Lidze Mistrzów.
Celtic – Niepokonani u siebie, ale czy to wystarczy?
Celtic Park to miejsce, gdzie emocje sięgają zenitu. Każdy, kto miał okazję oglądać mecz w Glasgow, wie, że atmosfera potrafi sparaliżować nawet największych. Kibice Hoops stworzą piekielne warunki dla rywali, a ich drużyna z pewnością rzuci na szalę serce i determinację.
Celtic potrafi dominować w lidze szkockiej, ale w starciach z europejskimi gigantami zdarza im się gubić rytm. 4-2 z Aston Villą w fazie grupowej pokazało, że gdy poziom rywali rośnie, defensywa Celticu zaczyna trzeszczeć. Czy zdołają zatrzymać Kane’a i spółkę?
Rodgers liczy przede wszystkim na Adama Idaha, który w ostatnich tygodniach imponuje skutecznością. Po wypożyczeniu z Norwich napastnik udowadnia, że może być ważnym ogniwem w ataku, ale przeciwko Bayernowi poprzeczka będzie zawieszona znacznie wyżej.
Typ na mecz
Patrząc na statystyki i formę obu ekip, moim zdaniem Bayern powinien wygrać. Owszem, Celtic Park to trudny teren, ale klasa, jakość i doświadczenie niemieckiego zespołu powinny zrobić różnicę.
4321 zł bonusu od depozytu na start
45 dni BEZ podatku dla nowych!
Cashback 30 PLN zwrot CODZIENNIE
Bezpieczny Kupon już od 4 zdarzeń (zwrot)
LV Kombi Boost: Wyższy kurs kuponu do +75%
Wydaje się niemal pewne, że zobaczymy dużo bramek. Bayern gra ofensywnie i nie kalkuluje, a Celtic u siebie także nie zamierza się bronić. Dlatego zakład na zwycięstwo Bayernu i więcej niż 2.5 gola w meczu wygląda bardzo solidnie.
Podsumowanie
Celtic rozpocznie mecz z energią, nakręcany dopingiem swoich kibiców. Możemy spodziewać się piekielnego pressingu i prób wywarcia presji na Bayern. Ale gdy kurz opadnie, niemiecka maszyna zacznie działać. Kane, Sané i Musiala znajdą luki w obronie Hoops i to Bawarczycy powinni wywieźć z Glasgow solidną zaliczkę przed rewanżem.
Celtic może strzelić gola – w końcu ich ofensywa w lidze jest zabójcza. Ale to Bayern ma jakość, by zamknąć ten mecz na własnych warunkach.
Jedno jest pewne – to będzie widowisko, którego nie można przegapić.

Trudno nie docenić formy Bayernu, ale Celtic u siebie to zawsze niewygodny rywal. Atmosfera na Celtic Park może być ich największym atutem. Ciekawe, czy Kane poradzi sobie w takim kotle!
ja myśle że bayern to wyszystko wygra bo kane jest mega mocny a celtic to nie ta liga co niemcy.. niby u siebe są dobrzy ale zobaczo co bedzie jak wejdzie sane i musiala…
Trochę za dużo hurraoptymizmu w Twoim komentarzu, @wsciekly_byk. Oczywiście, Bayern wygląda imponująco i indywidualna jakość zawodników jest po ich stronie, ale lekceważenie Celticu to błąd. Ich seria 11 domowych zwycięstw pokazuje, że na Celtic Park potrafią dominować. Poza tym, jeśli Rodgers dobrze przygotuje zespół taktycznie, a atmosfera na stadionie zrobi swoje, Bayern wcale nie będzie miał łatwego zadania. Jasne – Kane czy Musiala mogą zrobić różnicę, ale futbol już wielokrotnie pokazał, że statystyki przed meczem to jedno, a rzeczywistość na boisku to zupełnie inna historia.