W czwartkowy wieczór oczy kibiców skierowane będą na portugalski Estadio do Dragao, na którym zmierzą się dwie drużyny z ambicjami i historią – FC Porto i Manchester United. Spotkanie to będzie nie tylko testem formy ale także próbą charakteru zwłaszcza dla Czerwonych Diabłów, które po serii niepowodzeń w Premier League muszą odnaleźć nowy rytm w Lidze Europy. Porto z kolei zamierza wykorzystać atut własnego boiska i ugruntować swoją dominację. Typujemy!
FC Porto – Manchester United
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem FC Porto – Manchester United
Smoki na własnym terenie – Porto niepokonane na Dragao
Nie bez powodu mówi się o Estadio do Dragao jako o prawdziwej fortecy. Porto pod wodzą Sergio Conceição przekształciło swój domowy stadion w prawdziwy bastion nie do zdobycia. Statystyki mówią same za siebie – 18 zwycięstw w ostatnich 22 meczach u siebie, tylko jedna porażka i zaledwie trzy remisy. W mojej ocenie ta niesamowita seria wygrywanych spotkań czyni Porto jednym z najtrudniejszych rywali w Europie, zwłaszcza na własnym terenie. Drużyna portugalskich gigantów jest zgrana, pewna siebie a zagrażający obronie rywali Samu Omorodion to zawodnik, którego nazwisko z pewnością usłyszymy jeszcze nie raz.
Smoki weszły w ten sezon z przytupem – sześć zwycięstw w siedmiu meczach ligowych i zaledwie jedna stracona bramka to dowód na to, że są w formie. Wygrana 4:0 nad Aroucą tylko dodała im wiatru w żagle przed nadchodzącym starciem z Manchesterem United. W mojej ocenie Porto ma w tej chwili wszystko, co potrzebne, aby kontynuować swoją dominację.
Czerwone Diabły w defensywnym kryzysie
Manchester United nie może pochwalić się podobną formą. W ostatnich tygodniach ich gra przypomina sinusoidę – od solidnych występów do bolesnych porażek. Przegrana 3:0 z Tottenhamem Hotspur w Premier League była prawdziwym ciosem dla drużyny Erika ten Haga. Środek pola Manchesteru przypominał dziurawe sito, a obrona? Można śmiało powiedzieć, że jej linia nie była mocniejsza niż papier. Co więcej, absencja kluczowych graczy, takich jak Leny Yoro czy Luke Shaw stawia United w niezwykle trudnej sytuacji. W mojej opinii obrona Czerwonych Diabłów to w tej chwili główny problem drużyny – a gra przeciwko Porto na wyjeździe nie zapowiada łatwego rozwiązania tego dylematu.
Sądzę, że szczególnie istotne będzie, jak United poradzi sobie z atakującym impetem Porto. Samu Omorodion, który ma na koncie już cztery gole w Primeira Liga stanowi nie tylko zagrożenie dla każdej obrony, ale również będzie kluczowym elementem ofensywnym Porto w tym spotkaniu. Myślę, że Manchester United będzie miał ogromne trudności z powstrzymaniem tej maszyny do strzelania bramek.
Wyjazdowe koszmary United
Statystyki Manchesteru United w europejskich meczach wyjazdowych mówią same za siebie – cztery ostatnie wyjazdy w europejskich pucharach zakończyły się katastrofą – łącznie stracili aż 14 bramek. To wynik, który w żadnym wypadku nie napawa optymizmem. Dlatego sądzę, że w starciu z dobrze zorganizowanym Porto Czerwone Diabły muszą zagrać na 110%, aby uniknąć kolejnej klęski.
Jednak mimo wszystkich problemów w obronie United nadal ma w swoich szeregach zawodników, którzy w pojedynkę potrafią odmienić losy meczu. Marcus Rashford i Amad Diallo, choć w ostatnim czasie nie błyszczą regularnością, potrafią błysnąć momentami geniuszu. W mojej ocenie, jeśli United ma jakiekolwiek szanse na bramkę, to właśnie na tych zawodników będzie trzeba zwrócić uwagę. Niemniej, przy obecnej formie defensywy Czerwone Diabły wchodzą na Dragao niemal bezbronne.
Mój typ: Porto triumfuje
Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe czynniki sądzę, że postawienie na zwycięstwo Porto to najbardziej logiczny wybór. United jest zranionym gigantem, który wciąż szuka odpowiedzi na swoje bolączki. Tymczasem Porto działa jak dobrze naoliwiona maszyna – pewna siebie, groźna i skuteczna na każdym polu. To, co czyni ich jeszcze bardziej niebezpiecznymi to fakt, że Smoki potrafią dostosować swoją grę do przeciwnika, co czyni ich niezwykle trudnym rywalem.
W mojej ocenie wynik 2-1 dla Porto wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Owszem, United może zdobyć bramkę – w końcu nawet z kontuzjami w składzie wciąż dysponują solidnym potencjałem ofensywnym. Jednak defensywa Porto, mimo sporadycznych wpadek jest znacznie bardziej solidna niż to, co oferuje Manchester. Dlatego typuję zwycięstwo Porto 2-1, które zapewni im kolejne trzy punkty w drodze do wyjścia z grupy.
Podsumowanie
Przed nami mecz, który może nadać ton reszcie sezonu dla obu drużyn. Porto chce umocnić swoją pozycję na europejskiej scenie a United desperacko potrzebuje odbudować swoją reputację. Smoki mają wszelkie atuty, by wyjść zwycięsko z tego starcia, podczas gdy Manchester United wciąż szuka sposobu na wyjście z kryzysu. Jakkolwiek by nie było, czeka nas pasjonujący wieczór na Estadio do Dragao.

wowww porto to naprawde nie do zatrzymania na dragao, 18 wygranych z 22? 😮🔥 a united z takim dziurawym obroną… to moze byc ciezko
porto to takie smoki ktore nie da sie ubic na swoim boisku wogule united to tacy cieniaki teraz ze 14 bramek w 4 meczach xD jak im Rashford nie pomoze to beda mieli przechlapane 😆
haha no wlasnie, hymenajo ma troche racji, united wyglada teraz jak dzieci we mgle 😂 14 bramek w 4 meczach wyjazdowych? to juz chyba jakis konkurs na najgorsza defensywe w europie! a porto na swoim boisku to przeciez beton, nie da sie tam wejsc bez porazki.
no i co tu duzo mowic – statystyki nie klamia. porto to mur nie do przebicia, a united z taka obrona to raczej beda musieli liczyc na fart. niby Rashford cos tam moze strzeli, ale przy tej defensywie to pewnie dostana kolejne 3 bramki… 😬