Wieczór prawdy na Stadio Ennio Tardini! Parma i Lecce stają naprzeciwko siebie w meczu, który może przesądzić o ich losie w Serie A. Obie drużyny są pod ścianą – po bolesnych porażkach w ostatniej kolejce muszą walczyć o każdy punkt, jeśli chcą utrzymać się w elicie włoskiego futbolu. Czy gospodarze wykorzystają swoją przewagę i przełamią niemoc? Czy Lecce w końcu przełamie fatalną serię na wyjazdach? W mojej ocenie ten mecz ma wszystko, by dostarczyć kibicom potężną dawkę emocji!
Parma – Lecce
Do meczu pozostało…
Lecce w defensywnych tarapatach – dziurawa obrona kluczowym problemem
Jeśli Lecce chce wyjechać z Parmy z jakąkolwiek zdobyczą punktową, musi wreszcie uporządkować swoją grę w defensywie. Jak na razie wygląda to fatalnie – aż 19 straconych bramek w 11 meczach wyjazdowych mówi samo za siebie.
W ostatnich dwóch spotkaniach Lecce skapitulowało aż ośmiokrotnie, a porażka 0:4 z Interem brutalnie obnażyła wszystkie słabości defensywy. Brakuje lidera, który poskładałby tę formację do kupy, a indywidualne błędy tylko pogłębiają kryzys. Sądzę, że Parma będzie chciała to wykorzystać i od początku narzuci wysokie tempo.
Parma – niewykorzystane szanse, ale większy potencjał ofensywny
Gospodarze również nie mają powodów do optymizmu. Tylko jedno zwycięstwo w ostatnich ośmiu meczach to wynik, który nie napawa optymizmem, zwłaszcza że Parma miała okazje, by wywalczyć więcej punktów. Ostatni mecz z Milanem pokazał to najlepiej – prowadzenie 2:1 w doliczonym czasie gry i… katastrofa. Dwa gole stracone w końcówce odebrały im cenne punkty.
Jednak mimo słabej formy Parma ma argumenty w ofensywie. Matteo Cancellieri pokazał, że potrafi zdobywać kluczowe bramki, a powrót Ange-Yoana Bonny’ego do treningów może dodać zespołowi więcej jakości w ataku. Problemem jest natomiast potencjalna absencja Dennisa Mana, który jest jednym z najważniejszych zawodników w kreowaniu akcji ofensywnych. Jeśli nie zagra, gospodarze mogą mieć trudności w przełamaniu defensywy Lecce, choć – bądźmy szczerzy – nie jest to mur nie do sforsowania.
Historia meczów na korzyść Parmy – Lecce nie ma łatwego życia na Stadio Tardini
Jeśli spojrzymy na ostatnie bezpośrednie pojedynki tych drużyn, Parma wyraźnie ma przewagę. Wygrała cztery z sześciu ostatnich starć z Lecce, co pokazuje, że w tej rywalizacji czuje się komfortowo.
Co więcej, ostatnie mecze pomiędzy tymi drużynami to gwarancja goli! W czterech ostatnich spotkaniach padło 4, 6, 4 i 7 bramek, więc można spodziewać się otwartego widowiska.
Mój typ: Parma wygra i obie drużyny strzelą gola
W mojej ocenie ten mecz ma bardzo duży potencjał bramkowy. Parma, mimo swoich problemów, prezentuje się lepiej w ofensywie niż Lecce i powinna znaleźć sposób na pokonanie słabej defensywy gości. Z kolei Lecce, choć ma kłopoty z grą w ataku, powinno wykorzystać słabości gospodarzy w obronie.
Dlatego sądzę, że najlepszy zakład na ten mecz to zwycięstwo Parmy i obie drużyny strzelą gola. Przemawia za tym kilka kluczowych faktów:
- Parma wygrała większość ostatnich meczów z Lecce – ma przewagę mentalną.
- Lecce straciło 19 bramek w 11 wyjazdowych meczach – ich defensywa jest jedną z najsłabszych w lidze.
- Obie drużyny desperacko potrzebują punktów – nie będzie kalkulacji, trzeba atakować!
- Defensywne problemy obu ekip sprawiają, że czyste konto wydaje się mało prawdopodobne.
4321 zł bonusu od depozytu na start
45 dni BEZ podatku dla nowych!
Cashback 30 PLN zwrot CODZIENNIE
Bezpieczny Kupon już od 4 zdarzeń (zwrot)
LV Kombi Boost: Wyższy kurs kuponu do +75%
Zawodnicy Parmy muszą udowodnić, że potrafią podnieść się po ostatnich wpadkach. Lecce natomiast będzie walczyć o przetrwanie, co może oznaczać otwarty, pełen emocji mecz. Moim zdaniem kibice zobaczą widowisko, w którym nie zabraknie dramatyzmu i zwrotów akcji!

Taaak, Parma wygro bo Lecce to sie nie umie bronzyc w ogoleee… 19 bramek stracone?? To juz jak w amatorach. Ale uwaga, bo i Parma swoje lamusy ma, ostatnie mecze pokazaly… 😂
czytając ten artykuł, aż trudno uwierzyć, że lecce z taką obroną jeszcze w ogóle gra w tej lidze 😂 ale parma też nie jest bez winy… dwa gole w końcówce z milanem? dramat…