La Liga wraca na salony a sobotnie starcie Realu Madryt z Villarrealem na Estadio Santiago Bernabéu zapowiada się jako prawdziwy hit. Obie drużyny walczą o najwyższe cele a każdy punkt w tej fazie sezonu może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli. Z jednej strony mamy Real Madryt – drużynę o wielkich ambicjach, która jednak ostatnio doznała bolesnej porażki w Lidze Mistrzów. Z drugiej zaś Villarreal – zespół, który potrafi zaskakiwać swoją siłą ofensywną, ale też zbyt często popełnia błędy w defensywie. Zastanówmy się, co może wydarzyć się w tym emocjonującym spotkaniu.
Real Madryt – Villarreal
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem Real Madryt – Villarreal
Real Madryt: Czas na odwet
Real Madryt to marka, która nie zna słowa „kryzys”. Moim zdaniem ich porażka z Lille (0:1) w Lidze Mistrzów była jedynie drobną wpadką a sobotnie starcie z Villarrealem to idealna okazja by odbić się i pokazać prawdziwą siłę. Królewscy jak dotąd nie przegrali w La Liga na własnym stadionie. Cztery mecze, cztery zwycięstwa a średnia 2,1 gola na mecz świadczy o ich ofensywnej mocy. Jednak, jak pokazał ostatni remis z Atletico Madryt mają skłonność do powolnego rozkręcania się w pierwszych połowach. Czy ten trend się utrzyma? Sądzę, że tak, ale na Bernabéu Real Madryt nie pozwala sobie na błędy gdy gra przed własną publicznością.
Zespół Carlo Ancelottiego ma do dyspozycji Kyliana Mbappe, który wraca do wyjściowego składu. To prawdziwa gwiazda, która w pojedynkę potrafi rozstrzygnąć losy meczu. Jego zgranie z Viniciusem Juniorem i Rodrygo tworzy ofensywny trójząb, który moim zdaniem może siać spustoszenie w obronie Villarreal. Mówiąc wprost – Real Madryt wzmocniony przez tych zawodników jest w stanie przełamać każdą defensywę, zwłaszcza tę Villarreal, która w tym sezonie traci średnio 1,9 gola na mecz.
Villarreal: Atak potężny, obrona dziurawa
Zespół „Żółtej Łodzi Podwodnej” to prawdziwy ligowy paradoks. Trzecie miejsce w tabeli i jednocześnie jedna z najsłabszych obron w lidze? 15 straconych bramek w 8 meczach – tylko dwie drużyny w La Liga mają gorszy bilans defensywny. Z drugiej strony Villarreal imponuje siłą ofensywną – 17 zdobytych bramek, co czyni ich drugim najlepszym zespołem pod względem strzelonych goli zaraz po… Realu Madryt.
Co więcej, każdy mecz Villarreal w tym sezonie kończył się bramkami obu drużyn. Sądzę, że również w sobotę zobaczymy gole po obu stronach boiska. Villarreal jest groźny, ale z powodu kontuzji swojego talizmanu, Ayoze Péreza, może mieć problem z utrzymaniem tej samej skuteczności. Jego brak z pewnością osłabi ich siłę rażenia. Owszem, Nicolas Pepe zaczął strzelać ale w mojej ocenie nie jest jeszcze w stanie zastąpić Péreza w pełni.
Typy bukmacherskie: Remis do przerwy, Real Madryt na koniec
Na pierwszy rzut oka wynik meczu wydaje się oczywisty – Real Madryt grający na własnym stadionie jest zdecydowanym faworytem. Ale w mojej ocenie nie będzie to spacerek. Real często rozpoczyna mecze spokojnie, by w drugiej połowie przyspieszyć i przejąć kontrolę. Dlatego remis do przerwy i zwycięstwo Realu Madryt na koniec meczu wydaje się bardzo sensowną prognozą.
To nie pierwszy raz, kiedy Królewscy rozkręcają się z biegiem meczu. W spotkaniu z Atletico Madryt stracili gola w doliczonym czasie gry, mimo że kontrolowali grę przez większość czasu. Villarreal z pewnością będzie chciał to wykorzystać starając się strzelić pierwszego gola ale moim zdaniem Real zmobilizowany przez ostatnie wyniki nie pozwoli sobie na kolejne potknięcie.
Wynik meczu: Real Madryt 3-1 Villarreal
Jeśli szukasz bardziej ryzykownego zakładu, typowanie wyniku 3:1 dla Realu Madryt może być strzałem w dziesiątkę. Villarreal jest w stanie strzelić bramkę nawet bez Péreza ale ich defensywa nie wytrzyma naporu ofensywy Realu. Obrona Villarreal przypomina dziurawe sito – średnio tracą prawie dwa gole na mecz a przy ofensywnym potencjale Madrytu ten wynik wydaje się bardzo realny.
Vinicius Junior, Mbappe, Rodrygo – to trio może rozpracować każdą defensywę, a już na pewno taką, jaką prezentuje Villarreal. Jeśli do tego dołożymy solidną grę w środku pola i kontrolę nad meczem, sądzę, że Real Madryt zdominuje drugą połowę i strzeli decydujące gole.
Podsumowanie
Starcie Realu Madryt z Villarrealem to mecz, na który czeka cała La Liga. Obie drużyny mają swoje atuty, ale moim zdaniem Real Madryt na własnym stadionie to zupełnie inna drużyna. Ich nieskazitelny bilans na Bernabéu, powrót Mbappe i ofensywna siła powinny zapewnić im zwycięstwo. Jednak Villarreal, nawet bez Péreza tanio skóry nie sprzeda . Dlatego typuję wynik 3:1 dla Realu Madryt oraz remis do przerwy, zwycięstwo Realu na koniec. To będzie emocjonujące widowisko, w którym nie zabraknie bramek, zwrotów akcji i dynamiki.

Real Madryt wygra, nie ma bata, ale Villarreal coś tam ustrzeli, bez Péreza może być krucho z atakiem.
a dziwi mnie że wszyscy tak pewni wygranej realu ja bym nie lekceważył villarrealu, nawet bez péreza oni potrafią zaskoczyć i to w ataku pepe może nie jest jeszcze w pełni w formie ale nigdy nie wiadomo co sie stanie na boisku
nie no serio, wszyscy tak się podniecają tym realem… jasne, są mocni, zwłaszcza na bernabeu, ale villarreal to nie byle kto. strzelają w każdym meczu, obrona im kuleje, ale ofensywa daje radę i bez péreza. real może wygrać, ale przewiduję więcej emocji niż tylko “pewna wygrana".