Środa, 22 stycznia, godzina 22:00 EST (czwartek, 23 stycznia, godzina 4:00 czasu polskiego). Sacramento Kings podejmą Golden State Warriors na swoim parkiecie w meczu, który zapowiada się na ekscytujące starcie. Czy drużyna gospodarzy podtrzyma swoją imponującą serię zwycięstw?
Sacramento Kings – Golden State Warriors
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem:
Sacramento Kings – zespół w doskonałej formie
Sacramento Kings udowadniają, że zmiana trenera była strzałem w dziesiątkę. Dziewięć zwycięstw w ostatnich dziesięciu meczach to statystyka, która budzi respekt. Obecnie ich bilans to 22-20, co sprawia, że znajdują się wśród najgroźniejszych ekip Konferencji Zachodniej.
Kursy na wygraną lub remis w meczu
Ukraina – Maroko
Nasz typ: Zwycięstwo Ukrainy

13
3
6
1
4
7
14
5
8
Jednym z filarów tej przemiany jest ich poprawiona defensywa. W ostatnich dziesięciu meczach Kings mają jeden z pięciu najlepszych wskaźników obrony w lidze. To imponujące osiągnięcie, zwłaszcza w porównaniu do ich gry z listopada i grudnia, kiedy defensywa była ich piętą achillesową. Liderem tej metamorfozy jest Domantas Sabonis, który znajduje się w szczytowej formie – jego seria 19 kolejnych double-double mówi sama za siebie. W meczu przeciwko Boston Celtics zanotował 23 punkty i niewiarygodne 28 zbiórek, co czyni go liderem NBA w tej statystyce ze średnią 14,2 zbiórki na mecz.
W ofensywie Sacramento także nie zwalnia tempa. DeMar DeRozan, zasilając szeregi Kings, przeżywa renesans swojej kariery. Jego ostatnie występy, w których zdobywał 33 punkty przeciwko Houston Rockets i 30 punktów przeciwko Miami Heat, to dowód na to, że może być kluczowym graczem w najważniejszych momentach sezonu. Nawet brak De’Aarona Foxa w niektórych meczach nie zachwiał ich formą – Kings pokazali, że są zespołem kompletnym, w którym każdy zawodnik wnosi wartość.
Golden State Warriors – zespół w kryzysie
Golden State Warriors przeżywają trudne chwile. Ostatnia porażka 125-85 z Boston Celtics to jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń w erze trenerskiej Steve’a Kerra. Bilans 21-21 daje im dopiero dziesiątą lokatę w Konferencji Zachodniej, co jasno wskazuje na spadek jakości gry zespołu.
Początek sezonu wydawał się obiecujący – głęboka rotacja i wszechstronność drużyny dawały nadzieję na kolejne sukcesy. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Kontuzje, brak stabilności i spadek formy wielu kluczowych graczy doprowadziły do problemów, które widać na parkiecie. Stephen Curry, choć wciąż imponuje swoim talentem strzeleckim, nie jest w stanie w pojedynkę dźwignąć ciężaru gry. Andrew Wiggins i Jonathan Kuminga próbują go wspierać, ale średnie 16 punktów na mecz to za mało, by utrzymać Warriors w walce z czołówką.
Największym problemem jest jednak ich ofensywa – jeden z dziesięciu najgorszych wyników w lidze to wynik niegodny zespołu, który jeszcze niedawno dyktował warunki w NBA. Aby myśleć o powrocie do gry, Warriors muszą poprawić swoją skuteczność rzutową oraz defensywę, która ostatnio kompletnie się rozpadła.
Bezpośrednie starcia (H2H)
W tym sezonie Kings wygrali jedyne spotkanie między tymi drużynami, deklasując Warriors 129-99 na ich terenie. To zwycięstwo było efektem doskonałej defensywy i dynamicznego ataku, które mogą być kluczowe także w nadchodzącym starciu.
Kluczowe absencje
Kings mogą przystąpić do meczu bez Devina Cartera, co jednak nie powinno znacząco wpłynąć na ich siłę. Po stronie Warriors sytuacja wygląda gorzej – brak Draymonda Greena i Jonathana Kumingi to poważne osłabienie, a Kyle Anderson i Brandin Podziemski również mogą nie zagrać.
Mój typ na mecz
Biorąc pod uwagę obecną formę Sacramento Kings, ich poprawioną obronę i atut własnej hali, sądzę, że to oni wyjdą zwycięsko z tego starcia. Warriors, zmagający się z kontuzjami i słabą dyspozycją, wydają się nie być w stanie przeciwstawić się rozpędzonym Kings. Typuję zwycięstwo Sacramento Kings różnicą co najmniej 7 punktów.
4321 zł bonusu od depozytu na start
45 dni BEZ podatku dla nowych!
Cashback 30 PLN zwrot CODZIENNIE
Bezpieczny Kupon już od 4 zdarzeń (zwrot)
LV Kombi Boost: Wyższy kurs kuponu do +75%

czytajac te analizy kings to chyba nowi królowie nba co??!! sabonis tam zbiera jak odkurzacz hahaha… a warriors to chyba czas na remont generalny… gdzie ta ich dynastia?!
sabonas to ten co te odbijanka rządzi?!!!!!!! kurde kings moze znowu wygrojo hahahaha….warriors cos słabawo ostatnio..moze curry uratuje ale wątpie…
no kurde, eldritch, ale ty to coś tam prawisz! sabonis faktycznie robi robotę, a kings wyglądają jakby mieli turbo doładowanie. warriors? no cóż… widać, że bez draymonda to jak zupa bez soli – niby można jeść, ale bez smaku…