Sacramento Kings znaleźli się w trudnym momencie sezonu. Po serii słabych występów spadli na dziesiąte miejsce w Konferencji Zachodniej, a ich sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana. Zespół prowadzony przez De’Aarona Foxa musi walczyć o każdy punkt, jeśli chce utrzymać się w grze o play-in. Tymczasem Portland Trail Blazers mają szansę wykorzystać kryzys rywali i jeszcze raz pokazać swoją siłę.
Sacramento Kings – Portland Trail Blazers
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem:
Sacramento Kings – desperacka walka o play-in
Nie da się ukryć – Sacramento Kings są pod ścianą! Ich bilans ostatnich dziesięciu spotkań to zaledwie dwie wygrane, co sprawia, że znaleźli się niebezpiecznie blisko eliminacji z walki o fazę play-offów. Co gorsza dla nich konkurenci również nie próżnują – Phoenix Suns mają identyczny bilans zwycięstw jak Kings, a Dallas Mavericks tylko jedną porażkę mniej.
Główne problemy drużyny? Przede wszystkim kontuzje oraz brak stabilności formy liderów zespołu. Sprowadzony niedawno do ekipy Zach LaVine miał być wsparciem dla Foxa i pomóc drużynie wejść na wyższy poziom ofensywny. Jednak jego gra pozostawia wiele do życzenia – choć potrafi zdobywać punkty seriami, to nie przekłada się to na wyniki całej drużyny.
Dodatkowo poważnym ciosem jest kontuzja Domantasa Sabonisa – jeden z kluczowych graczy zespołu zmaga się z urazem ścięgna podkolanowego i jego absencja odbija się negatywnie zarówno na defensywie, jak i organizacji gry ofensywnej.
Portland Trail Blazers – czy stać ich jeszcze na walkę?
Zespół z Oregonu miał swoje momenty chwały w tym sezonie – zwłaszcza przełom stycznia i lutego był dla nich wyjątkowo udany: dziewięć zwycięstw w dziesięciu meczach oraz najlepsza defensywa ligi! Niestety późniejsze tygodnie przyniosły falowanie formy: kilka serii trzech lub czterech zwycięstw przeplatanych podobnymi seriami porażek sprawiło, że Blazers oddalili się od czołówki konferencji.
Mimo wszystko ten skład ma potencjał! Młodzi zawodnicy tacy jak Anfernee Simons, Shaedon Sharpe czy utalentowany debiutant Scoot Henderson pokazują przebłyski wielkiego talentu i mogą stanowić fundament przyszłości tej ekipy.
Problemem pozostają jednak kontuzje kluczowych graczy podkoszowych – zarówno DeAndre Ayton jak i Robert Williams opuścili znaczną część sezonu przez urazy, co mocno osłabiło siłę fizyczną zespołu pod obręczą.
Bezpośrednie starcia przemawiają za Portland
W dotychczasowych pojedynkach tego sezonu lepiej wypadają Trail Blazers – prowadzą oni 2:1 nad Sacramento Kings po trzech rozegranych spotkaniach między tymi ekipami.To może dodać im pewności siebie przed kolejnym starciem! Co więcej – patrząc historycznie – mecze tych dwóch drużyn często kończą się wysokimi wynikami punktowymi ze względu na szybkie tempo gry obu ekip oraz stosunkowo przeciętne defensywy po obu stronach parkietu.
Typ bukmacherski: wysoki wynik gwarantowany?
Biorąc pod uwagę styl gry obu ekip oraz fakt osłabienia obronnych filarów każdej ze stron (Sabonis u Kings vs Ayton/Williams u Blazers), można spodziewać się otwartego meczu pełnego dynamicznych akcji ofensywnych.
Moim zdaniem najlepszym wyborem będzie zakład typu “powyżej 223.5 punktów” (dokładna liczba punktów zależy od oferty legalnych bukmacherów). Obie ekipy dysponują strzelcami zdolnymi do zdobywania dużej liczby punktów przy stosunkowo słabej obronie rywali! Poniżej przykładowa propozycja od LV BET. Opinie o LV BET możecie przeczytać na podstronie poświęconej temu bukmacherowi.
4321 zł bonusu od depozytu na start
45 dni BEZ podatku dla nowych!
Cashback 30 PLN zwrot CODZIENNIE
Bezpieczny Kupon już od 4 zdarzeń (zwrot)
LV Kombi Boost: Wyższy kurs kuponu do +75%
Dla tych którzy szukają dodatkowej wartości warto spojrzeć także na indywidualne zakłady dotyczące liczby punktów Anfernee Simonsa lub De’Aarona Foxa – obaj powinni odegrać kluczowe role dla swoich drużyn!

Zapowiada się niezwykle emocjonujące starcie! Kings walczą o życie w play-in, ale Blazers mają przewagę w bezpośrednich meczach. Ciekawe, czy brak Sabonisa nie przekreśli szans Sacramento…
no i znowu kings ida na dno, kontuzje to jedno ale gdzie jest jakakolwiek gra zespolowa?? lavine mial byc zbawieniem a wyglada jakby pierwszy raz trzymal pilke w rekach… smiech na sali!!!
NO CO WY WOGÓLE PISZETA ZE KINGS MAJO SZANSE JAK GRAJOM JAK DRUZYNA Z ORLIKA 😂😂 ZACH LAVINE TO MIAL BYC WZMOCNIENIE A GRA JAKBY SIE UCZYL BASKETA W PRZEDSZKOLU 😭😭 A SABONISA BRAK TO JUZ TOTALNY DRAMAT NO I JESZCZE PORTLEND MA 2:1 W MECZACH, TAKZE POWODZENIA KINGS XD
brak sabonisa to duży problem dla kings ale blazers też nie mają lekko bez aytona i williamsa. będzie pewnie dużo punktów bo obrona kuleje po obu stronach