Starcie Hellas Verona kontra Monza kończy obecną kolejkę włoskiej Serie A. Na Stadio Marc’Antonio Bentegodi gospodarze będą walczyć o kolejne punkty a Monza, która wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie stanie przed trudnym zadaniem przełamania fatalnej passy meczów wyjazdowych. W mojej ocenie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że ten mecz będzie kolejnym ciężkim testem dla podopiecznych Alessandro Nesty.
Verona – Monza
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem Hellas Verona – Monza:
Verona – Królowa drugiej połowy
Verona od dawna udowadnia, że nie można jej lekceważyć, zwłaszcza w końcowych minutach meczu. Z dziewięcioma bramkami zdobytymi w drugiej połowie tego sezonu Gialloblu należą do najbardziej niebezpiecznych zespołów, które potrafią wykorzystać nawet najmniejsze potknięcie przeciwnika. Moim zdaniem typowanie sukcesu Verony w tym meczu wydaje się logicznym wyborem biorąc pod uwagę ich formę w końcówkach spotkań.
Monza – Sytuacja bez wyjścia?
Monza wciąż szuka swojej tożsamości w Serie A a statystyki nie są dla nich łaskawe. Zaledwie pięć bramek zdobytych w siedmiu meczach to wynik poniżej oczekiwań. Co więcej, ekipa Nesty nie zdobyła bramki w aż 12 meczach wyjazdowych od poprzedniego sezonu co dobitnie pokazuje, jak bardzo ta drużyna boryka się z problemami, zwłaszcza gdy gra poza własnym stadionem. Myślę, że jednym z głównych czynników ich niepowodzeń jest brak skuteczności w ataku – średnia 0,7 szansy na zdobycie bramki na mecz mówi sama za siebie.
Mimo iż w zespole Monzy są zawodnicy z potencjałem, jak Milan Djuric czy Daniel Maldini ich efektywność pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście, piłka nożna potrafi zaskakiwać ale sądzę, że Monza nie ma obecnie wystarczająco mocnych argumentów, by myśleć o wywiezieniu punktów z Werony.
Tengstedt i Mosquera – Zabójczy duet
W ataku Hellas Verona bryluje duet, który od początku sezonu stanowi o sile ofensywnej drużyny. Casper Tengstedt i Daniel Mosquera strzelili już po trzy gole w Serie A co sprawia, że obrona Monzy będzie miała spore kłopoty. W mojej ocenie to właśnie ich współpraca może być kluczowa w rozstrzygnięciu losów tego spotkania. Verona, która potrafi dominować w drugiej połowie zapewne postawi na cierpliwą grę i zaatakowanie słabości przeciwnika w późniejszych fazach meczu. Sądzę, że Monza będzie miała ogromne trudności w powstrzymaniu tych dwóch zawodników.
Mój typ – Verona wygra
Biorąc pod uwagę wszystkie argumenty typowanie zwycięstwa Verony wydaje się być najbardziej rozsądnym wyborem. Monza zmaga się z problemami kadrowymi – absencja Stefano Sensiego i Alessio Cragno dodatkowo osłabia ich szanse. Z kolei Hellas Verona, mimo kilku potknięć wciąż pozostaje zespołem, który potrafi kontrolować sytuację na boisku, zwłaszcza na swoim stadionie. Myślę, że typ na wygraną gospodarzy jest solidnym zakładem, który ma spore szanse na powodzenie.
Prognoza wyniku – Hellas Verona 2:0 Monza
W mojej ocenie najbardziej prawdopodobnym wynikiem tego meczu będzie 2:0 dla Verony. Monza ze swoją mizerią strzelecką i niezdolnością do tworzenia sytuacji bramkowych może nie mieć zbyt wielu okazji na przełamanie defensywy gospodarzy. Z kolei Verona dzięki swojej solidności w drugiej połowie oraz skuteczności ofensywnej, powinna bez większych problemów zgarnąć trzy punkty. Sądzę, że Monza może próbować postawić opór w pierwszej połowie, ale to Hellas Verona będzie dominować po przerwie, co przyniesie im kolejne zwycięstwo.
Podsumowanie
Starcie Verony z Monzą zapowiada się na interesujące spotkanie, choć trudno oczekiwać niespodziewanych zwrotów akcji. Gialloblu są w lepszej formie i mają po swojej stronie nie tylko statystyki, ale i pewność siebie, której Monzie wyraźnie brakuje. W mojej ocenie gospodarze pewnie sięgną po trzy punkty, a Monza będzie musiała jeszcze poczekać na przełamanie swojej wyjazdowej niemocy.

Monza może kiedyś strzeli, ale patrząc na ich obecną formę i brak bramek w 12 wyjazdach, trudno uwierzyć że przełamanie nastąpi akurat z Veroną.
co to za typowanie. monza może strzelić w końcu bramke bo kiedyś musi.
nie no, serio? monza nie strzeliła bramki 12 razy na wyjeździe i nagle ma zaskoczyć w Veronie? 😂 Verona ich zmiecie, Tengstedt i Mosquera to pewniaki do goli.
No wiecie co, ja tam bym nie skreślał tak łatwo Monzy, bo w piłce nożnej jak każda drużyna może mieć gorsze chwile to i nagle bum jakimś cudem przełamie się nawet na wyjeździe! A że Verona ma mocną końcówkę to wiadomo, ale może tym razem Monza ich czymś zaskoczy.