W niedzielne popołudnie oczy całej Premier League będą zwrócone na Molineux, gdzie Wolverhampton Wanderers zmierzą się z niekwestionowanym gigantem angielskiej piłki – Manchesterem City. Dla jednych to mecz, który ma szansę wywołać emocje, dla innych wręcz egzekucja. Pytanie brzmi: czy Wolves aktualnie zajmujące ostatnie miejsce w tabeli mają jakąkolwiek nadzieję na zatrzymanie w pełni rozpędzonej maszyny Pepa Guardioli? Typujemy!
- Wolverhampton – Manchester City
- Kluczowe statystyki i fakty przed meczem Wolverhampton – Manchester City:
- Wilki na skraju przepaści, City na szczycie
- Erling Haaland – człowiek, który nie zna umiaru
- Wilki mogą ugryźć ale czy to wystarczy?
- Moje typy: Manchester City wygra i padnie więcej niż 2,5 gola
- Druga propozycja: Erling Haaland strzeli gola
- Trzeci typ: Prawidłowy wynik – 4:1 dla Manchesteru City
Wolverhampton – Manchester City
Do meczu pozostało…
Kluczowe statystyki i fakty przed meczem Wolverhampton – Manchester City:
Wilki na skraju przepaści, City na szczycie
Wolves od początku sezonu nie potrafią odnaleźć właściwego rytmu. Z jednym punktem na koncie i aż 21 straconymi bramkami w siedmiu meczach sytuacja drużyny z Molineux wygląda tragicznie. Obrona Wilków nie funkcjonuje tracąc średnio trzy gole na mecz. Z kolei City nie tylko walczą o odzyskanie fotela lidera, ale także pozostają niepokonani w obecnej kampanii.
W mojej ocenie, trudno o bardziej jednostronne spotkanie. Manchester City oddający średnio 19,3 strzału na mecz jest jak walec, który miażdży defensywę przeciwnika bez litości. Wolves z ich wątpliwą formą w obronie będą mieli przed sobą jedno z najtrudniejszych wyzwań tego sezonu. Moim zdaniem ich jedyną nadzieją jest cud – a jak wiemy w piłce nożnej cuda zdarzają się rzadko.
Erling Haaland – człowiek, który nie zna umiaru
Oczy wszystkich będą skierowane na jednego człowieka – Erlinga Haalanda. Norweg zdobył już 10 bramek w siedmiu meczach. Myślę, że to idealna okazja by Haaland znów przypomniał o swojej niesamowitej formie. Z taką grą w ataku i wobec luk w defensywie Wolves, które tracą bramki na potęgę trudno sobie wyobrazić aby Haaland nie wpisał się na listę strzelców.
Haaland z jego tempem, siłą i instynktem strzeleckim powinien wykorzystać każdą okazję, którą zaoferuje chwiejna obrona gospodarzy. Z jednej strony mamy piłkarską maszynę w osobie Haalanda, z drugiej zespół, który zdaje się nie wiedzieć jak skutecznie się bronić. W mojej opinii stawianie na gola Haalanda to najpewniejszy typ w tym spotkaniu.
Wilki mogą ugryźć ale czy to wystarczy?
Wolves zdołali strzelić gola w ośmiu kolejnych meczach co sugeruje, że mogą trafić do siatki również w tym spotkaniu. Problemem jest jednak to, że nawet jeśli im się uda prawdopodobnie będzie to zbyt mało, aby powstrzymać machinę City. O ile defensywa Manchesteru w tym sezonie nie zawsze jest monolitem, o tyle ich siła w ataku z nawiązką rekompensuje ewentualne wpadki z tyłu. Dlatego sądzę, że Wilki mogą zdobyć jednego gola ale reszta meczu zostanie zdominowana przez gości.
Moje typy: Manchester City wygra i padnie więcej niż 2,5 gola
Nie ma sensu owijać w bawełnę: to spotkanie zapowiada się na jednostronne widowisko. Manchester City ze swoją potężną siłą ofensywną jest wręcz stworzony do wygrywania takich meczów z dużą ilością bramek. Wolves są w defensywnej rozsypce a starcie z atakiem, który ma w swoich szeregach Haalanda i Kevina De Bruyne przypomina misję niemożliwą. Myślę, że najlepszym zakładem na ten mecz jest zwycięstwo City z przynajmniej trzema golami na koncie.
Druga propozycja: Erling Haaland strzeli gola
Czasami najprostsze typy są najlepsze. Haaland to naturalny łowca bramek, który z każdą okazją staje się coraz bardziej zabójczy dla rywali. Wolves nie potrafią utrzymać solidnej obrony a w mojej ocenie Haaland znajdzie sposób, aby wykorzystać ich błędy. Typowanie na jego gola w dowolnym momencie to niemal pewnik.
Trzeci typ: Prawidłowy wynik – 4:1 dla Manchesteru City
Patrząc na to, jak obie drużyny prezentowały się w ostatnich meczach nie mogę się oprzeć wrażeniu, że wynik 4:1 dla City jest wysoce prawdopodobny. Wolverhampton może zaskoczyć jednym golem, prawdopodobnie po szybkiej kontrze ale na dłuższą metę nie będą w stanie zatrzymać ataków City. Gdy maszyna Guardioli złapie odpowiedni rytm, dla Wolves nie będzie ratunku.
Podsumowując – wszystko wskazuje na to, że Wilki nie będą miały wiele do powiedzenia w starciu z Manchesterem City. Drużyna Pepa Guardioli z Haalandem na czele powinna pewnie zgarnąć trzy punkty a kibice na Molineux mogą przygotować się na trudny wieczór. Jeśli chodzi o zakłady – wygrana City z dużą liczbą bramek oraz gol Haalanda wydają się być najbardziej logicznymi wyborami.
Czy Wilki sprawią niespodziankę? Moim zdaniem – szanse są minimalne.

no no nie wiem czy aż tak jednostronnie. jasne city to potęga ale w piłce czasem nawet najsłabsze drużyny potrafią zaskoczyć…
statystyki mówią same za siebie wilki mają poważne dziury w obronie a city atakuje jak walec